sobota, 20 maja 2017

Będzie kwieciście :)

Ostatni miesiąc przeleciał mi pod znakiem wyjazdów i gościnności.
Najpierw były święta, gdzie ja wyjeżdżałam, potem długi weekend majowy
gdzie przyjechał do mnie brat z rodziną, a  teraz znów ja wyjeżdżałam
i wcale nie na wypoczynek a wręcz odwrotnie bo do innej pracy :)

Teraz już jestem w domu i znów pomału to moje życie wraca do codzienności.
Tylko, że przez ten cały czas nie miałam praktycznie żadnej możliwości tworzenia,
ani nawet zaglądania do Was i komentowania, zacznę znów od jutra.
Ale jeszcze przed wyjazdem udało mi się zrobić troszkę kwiatów ze wstążki,
dobrze że chociaż to, dzięki tamu mam co pokazać :)

Zaczęło się od kilku maleństw, a potem jak to u mnie bywa poszło hurtowo :?)

Tutaj już wszystkie razem

I jeszcze z bliska

Przeznaczenia tych kwiatków póki co zdradzić i pokazać nie mogę,
więc pokaże Wam tylko jak pięknie "obsiadły mi" moje krzaczki :)

Potem powstały różyczki...

Które zamieszkały na bombonierkach :)


A na koniec jeszcze takie inne zszywane kwiatki

Które zostały wykorzystane jako ozdoba prezentu :)

A jako, że wszystkie kwiatki od początku do końca zrobiłam sama,
własnoręcznie, to zgłaszam je na wyzwanie na blogu Od A do Zet

wtorek, 16 maja 2017

Nie pytajcie mnie co to jest :)

Bo sama na to pytanie odpowiedzieć nie potrafię.
Ostatnio często "bawiłam się" wstążkami. Głównie powstawały kwiatki,
ale też przy okazji powstało też to coś :)

Robiłam kompletnie bez żadnego zamysłu. Po prostu znalazłam
w internecie pewien sposób na "składanie" wstążki i go wypróbowałam.

A potem trzeba było coś z tym zrobić więc zaczęłam kombinować

I chyba trochę przekombinowałam, ale co tam :)

W każdym razie znalazło to coś swoje miejsce jako dekoracja prezentu

*****************

I powstało jeszcze kilka kolejnych kapslowych ozdób :)



DOPISEK:
Jeżeli chodzi o te badziki z kapsli, to powstają w bardzo prosty sposób.
Rozbijam kapsle na płasko, maluje ich boki, a na środek wklejam jakiś obrazek :)

niedziela, 14 maja 2017

Haftujemy kartki u Mangos

I są już też karteczki na zabawę u Mangos

W tym miesiącu miały to być kartki na

Moje wyglądają tak :)

A przed samym wyjazdem skończyłam czytać jeszcze jedną książkę :)

Sharon Sala - Zagubieni

piątek, 12 maja 2017

Haftujemy z Raeszką

Jako, że dziś wyjeżdżam i przez kilka najbliższych dni nie będę mieć czasu na nic.
To już zawczasu przygotowałam sobie wszystko co trzeba,
żeby na czas wyrobić się z zabawami na które się zapisałam :)
Dlatego też bombki na zabawę u Raeszki pokazuję już dziś.


W tym miesiącu elementem dodatkowym była skarpetka

I trzy kolejne urocze bombeczki

I jak zawsze na koniec wszystkie razem
jakie do tej pory już wyhaftowałam :)

I kolejna przeczytana książka :)
Alex Kava - Śmiertelne napięcie - 320 stron

Pogoda u nam co dzień płata figle.
jeszcze dwa dni temu leżał śnieg, a dziś piękne słońce :)
Kochane nie będę mieć za bardzo jak przez kilka dni zaglądać do Was
więc komentować będę dopiero jak wrócę. Trzymajcie się ciepło :)

środa, 10 maja 2017

Karteczki na zabawy

Są już gotowe więc czas je pokazać :)

Na początek karteczka na zabawę u Uli K


Teraz karteczka na zabawę u Inki


I karteczki na zabawę u Ani Iwańskiej.
gdzie w tym miesiącu inspirowała nas Ania - Nawanna

Na Wielkanoc BARANEK

Na Gwiazdkę BOMBKA,  u mnie kartka w kształcie bombki

Okazjonalna - NUTKI.

I środek który trochę mi się "zlał".
Już wiem gdzie popełniłam błąd, następnym razem będę mądrzejsza :)


Karteczki na zabawę u Mangos jeszcze się haftują
więc pokaże je innym razem.
A dziś u nas za oknem jest tak....


niedziela, 7 maja 2017

W sam raz na książki

Albo i też inne rzeczy, w zależności co się tam komu by zamarzyło w niej nosić :)
A mówię tutaj o kolejnej  torbie - siatce jaką wydziergałam.

Co najśmieszniejsze było, że jak ruszyłam w marcu "z kopyta",
tak powstała w dwa wieczory praktycznie cała torba.
A potem jakoś tak mi zabrakło chęci na zrobienie jej ucha i tak bidna
musiała przeleżeć w szafie i czekać na ukończenie aż do teraz :)


Jak widać w środku jedna książka już jest schowana :)
A skoro o książkach mowa, to mam kolejne dwie przeczytane.

Nora Roberts - Letnie rozkosze - 512 stron / 8861 stron

 Joy Fielding - Pierwszy raz - 320 stron / 9181 stron

Miłej dalszej niedzieli Wam życzę :)